Lidia Zamenhof była najmłodszą córką Klary i Ludwika Zamenhofów. Wydawczyni, tłumaczka, aktywna esperantystka. Dziś najczęściej funkcjonuje jako wpis encyklopedyczny, a przecież za jej dokonaniami stał żywy człowiek, zbudowany z myśli i ciała. Paula Czarnecka w swojej sztuce oddaje jej głos poruszając jednocześnie temat idealizmu, procesu dojrzewania, determinacji, zasadności poświęcenia i ofiary. Spektakl obejrzymy w ramach weekendu „Białostockie opowieści”.
"Mi estas Lidia" to monodram Pauli Czarneckiej o córce Ludwika Zamenhofa - polskiego lekarza okulisty żydowskiego pochodzenia, twórcy idei i języka esperanto, ośmiokrotnie nominowanego do Pokojowej Nagrody Nobla. Życie i dokonania Zamenhofa są powszechnie znane i uznane. Na całym świecie istnieją setki obiektów (ulice, place itp.) nazwane jego imieniem, w tym dwie planetoidy. Natomiast wiedza o Lidii - córce Zamenhofa jest znikoma. Znana jest przede wszystkim jako „maskotka Lilka”, a przecież była ważną postacią. Przede wszystkim z powodzeniem i zaangażowaniem kontynuowała ideę i działalność ojca podróżując po Kongresach Esperantystów na całym świecie. Była prawniczką, nauczycielką (wykorzystywała metodę Cseh, która umożliwiała nauczanie esperanta grup międzynarodowych), tłumaczką (przetłumaczyła na esperanto m.in. "Quo vadis" oraz opowiadania B. Prusa) i pisarką. Została również pierwszą w Polsce bahaitką* (*Bahaizm - religia zakładająca duchową jedność ludzkości, oparta o dogmat istnienia jednego Boga dla wszystkich). Zginęła w 1942 r. w obozie w Treblince.
Spektakl "Mi estas Lidia" nie jest próbą biograficznego uchwycenia portretu Lidii Zamenhof, lecz dyskusją na temat idealizmu, procesu dojrzewania, determinacji, zasadności poświęcenia i ofiary. W onirycznej przestrzeni przypominającej ekspozycje zapomnianej wystawy Paula Czarnecka wskrzesza definicje oddając Lidii głos, przywołując strzępki jej wspomnień, wchodząc z nią w nieustanny dyskurs.
Spektakl przeznaczony dla widzów: powyżej 14. roku życia
Realizatorzy spektaklu:
pomysł i wykonanie: Paula Czarnecka
scenariusz i konsultacje reżyserskie: Agata Biziuk-Brajczewska
scenografia: Aleksandra Starzyńska
wizualizacje: Agnieszka Waszczeniuk
muzyka: Uhranova
ruch sceniczny i charakteryzacja: Magdalena Dąbrowska
reżyseria światła: Tomasz Krynicki, Marcin Wojdałowicz
tłumaczenia i konsultacje Esperanto: Przemysław Wierzbowski (BTE)
produkcja: Paula Czarnecka i Daria Przybylska
Chór Figur: Urszula Chrzanowska
Martha Roth: Magdalena Dąbrowska 4
team krawiecki: Gabriela Hukałowicz, Monika Kwiatkowska, Anna Gądek, Elżbieta Zajączkowska i Alina Wnukowska
Dlaczego warto zapisać się na newsletter? Poinformujemy Cię o nowościach w repertuarze, wydarzeniach specjalnych i innych aktywnościach realizowanych przez Nie Teatr. Same dobre wiadomości!
JUCHO wraca do Białegostoku, niosąc ze sobą emocje, humor i charakterystyczną dla siebie wrażliwość. Podczas koncertu w ramach wiosennej trasy koncertowej słyszymy utwory z najnowszego albumu „2”, największe przeboje z czasów Domowych Melodii oraz premierowe, jeszcze nigdzie niepublikowane piosenki. Na scenie towarzyszyć w tej będą znakomici muzycy – Mateusz Wadowski i Tomasz Szymański. To koncertowa podróż pełna ciepła, bliskości i muzycznej magii, której nie sposób przegapić. Wydarzenie w ramach cyklu Nie Teatr Na Innej Scenie - w sali Kina Ton przy ul. Rynek Kościuszki 2 w Białymstoku.
Przytulam najlepsze piosenki - recital Anny Jurksztowicz
,,Przytulam najlepsze piosenki’’ to recital otulający wspomnieniami. Anna Jurksztowicz zabierze nas w sentymentalną podróż po najpiękniejszych, ponadczasowych, polskich utworach. Pojawią się przeboje z filmów i seriali, które na stałe osadziły się w kanonie polskiej muzyki rozrywkowej. Będzie to pokaz kunsztu wokalnego artystki, wirtuozerii pianisty oraz ponadczasowości naszych rodzimych piosenek.
„NO MAKE UP” to błyskotliwy monodram w formie stand-upu – z humorem, ironią i czułą bezlitością wobec współczesnych relacji. Bohaterka, spotkana w poczekalni u ginekologa, zabiera nas w pełną zwrotów akcji podróż przez miłości, rozczarowania i randkowe absurdy XXI wieku. To opowieść nie tylko o kobietach, ale o potrzebie zrozumienia siebie.