Monolog matki Polki to prawdziwa mieszanka wybuchowa: komizm sytuacyjny przeplata się tu z mrożącymi krew w żyłach zwrotami akcji. Wzruszające chwile szczerości kontrastują z błyskotliwymi, pełnymi humoru monologami. Absurdy otaczającej nas rzeczywistości zostają zdemaskowane, a nieoczekiwanym zmianom przestrzeni towarzyszy oryginalna playlista. Wszystko to, by poznać tajemnicę kobiety…A odkrywać ją przed nami będzie pochodząca z Białegostoku aktorka - Aneta Todorczuk.
Młoda kobieta zabiera nas w podróż do samego jądra wielkomiejskiego piekła. Razem z nią odkrywamy nowy wymiar rzeczywistości, pełnej pułapek i przeszkód. Po drodze przeżywamy poród w piwnicy podczas Powstania Warszawskiego, śledzimy z niepokojem losy kaczek i gołębi nafaszerowanych ładunkami wybuchowymi, obserwujemy dziecko podróżujące po mieście w wózku do zadań specjalnych i - paradoksalnie - śmiejemy się do łez. Sztuka opowiada w pełen ironii i humoru sposób o wykluczeniu: o tym co się dzieje z człowiekiem, który wypadł poza nawias. Jednocześnie zostajemy zmuszeni do konfrontacji ze swoją niechęcią, brakiem empatii, z własną słabością i tym, co każe nam sądzić, że honor jest ważniejszy od zupy pomidorowej. Kobieta ujawnia przed nami kolejne szczegóły kryminalnej zagadki, której bohaterką stała się zupełnie niechcący. Jej opowieść nie jest jednak tylko historią młodej matki – to głos wszystkich, którzy czują się niewidzialni, niepotrzebni, niewysłuchani. I tylko krok dzieli ich od bardziej radykalnych rozwiązań. Bo czy tak wiele trzeba, aby wysadzić w powietrze miasto? Może to nie jest wcale takie trudne… jeśli dysponuje się dobrze wyposażoną kuchnią i odrobiną wiedzy pirotechnicznej...
„A Państwo, co by chcieli wysadzić? No, plebiscyt, koncert życzeń! Ja jestem tolerancyjna, mogę wysadzić wszystko! Urząd skarbowy? Centralę NFZ? Proszę bardzo! A może sejm? Za nonszalancję prorodzinną, zamykanie oczek, umywanie rączek! Ja jestem za! Matka-Polka z siatami wypchanymi materiałami wybuchowymi. Nie zrobiłam sobie sesji zdjęciowej i nie mam manifestu na fejsbuku, jestem szalona bezinteresownie i anonimowo! Idę i nikt mnie nie zatrzyma!” /fragment sztuki
Monodram w wykonaniu Anety Todorczuk (aktorki teatralnej, filmowej i telewizyjnej) jest sztuką Katarzyny Wasilewskiej – pisarki, psycholożki, dziennikarki, wielbicielki historii z życia wziętych.
Spektakl dla widzów od lat 15
MATKA POLKA TERRORYSTKA
Scenariusz: Katarzyna Wasilewska
Reżyseria: Marcin Hycnar
Scenografia: Katarzyna Pielużek
Opracowanie muzyczne: Anna Malarowska
Choreografia: Sylwia Adamowicz
Obsada: Aneta Todorczuk
Czas trwania: 60 minut bez przerwy
Data premiery: 25 maja 2012
Recenzja - POLOYKA
"Czym różni się wychodzenie z domu od wychodzenia z domu z wózkiem?” – pyta widzów swojego monodramu „Matka Polka Terrorystka” Aneta Todorczuk-Perchuć. I odpowiada: „Tym, czym chodzenie od chodzenia po prośbie”. I zaczyna swoją litanię: Przepraszam, czy mógłby mi pan pomóc znieść wózek po schodach (bo nie ma podjazdu, a po klucz do windy trzeba zejść – po schodach – do pana ochroniarza)? Przepraszam, czy mogłaby się pani przesunąć, bo nie mogę przejechać? Przepraszam, ale zaparkował pan na chodniku, za głęboko, nie zmieszczę się z dzieckiem... Do tego uwagi spotykanych na ulicy ludzi, zwłaszcza starszych, którzy wypatrzą każdą krzywo zawiązaną czapeczkę (sznurek pewnie uciska biedne dziecko w brodę, a już na pewno przewieje mu nie dość zakryte uszko) czy zjeżdżającą z nóżki skarpetę, za to na pewno nie zainteresuje ich dorosły bijący lub szarpiący dziecko. Kto by się w końcu nie wkurzył?
Monolog matki Polki, której prorodzinne tylko z nazwy państwo na każdym kroku rzuca kłody pod nogi, to ciąg świetnie podpatrzonych, z życia wziętych i opatrzonych dowcipnym komentarzem absurdów, z jakimi zderza się kobieta, kiedy zostaje matką. W spójną opowieść łączy je to, bez czego współczesna kultura, zwłaszcza popularna, już chyba nie potrafi się obejść, czyli zagadka kryminalna oraz – także wciąż bardzo modne – nawiązania do powstania warszawskiego. No i temperament Todorczuk-Perchuć: żywiołowy, pozwalający łatwo nawiązywać kontakt z widownią, także tą, która nie doświadczyła macierzyństwa.
Dlaczego warto zapisać się na newsletter? Poinformujemy Cię o nowościach w repertuarze, wydarzeniach specjalnych i innych aktywnościach realizowanych przez Nie Teatr. Same dobre wiadomości!
„Dzień świra” to pełna goryczy groteskowa komedia Marka Koterskiego, która od razu stała się filmem kultowym i jednym z najważniejszych obrazów opisujących rzeczywistość w Polsce po 1989 roku. To tekst, który znakomicie sprawdza się także na deskach teatru, a w rolę neurotycznego Adama Miauczyńskiego (i parę innych postaci) wciela się znakomicie Michał Wielewicki.
”LEKARZ NA TELEFON” - spektakl komediowy Teatru Scena Współczesna
Złamany klucz, gabinet ginekologiczny i lawina spraw załatwianych przez telefon. Zobacz Kamila Wodkę z Teatru Scena Współczesna w absurdalnej komedii o lekarzu, który próbuje zdalnie opanować chaos własnego życia - od odbierania dzieci z przedszkola po... odbieranie porodu.
Trzech wybitnych muzyków, trzy wrażliwości i jeden wspólny język – jazz. Kiljański, Szetela i Karasiewicz zapraszają na wieczór wypełniony ponadczasowymi standardami i evergreenami muzyki rozrywkowej, doprawionymi wyrafinowaną jazzową improwizacją. Aksamitny głos Krzysztofa Kiljańskiego w towarzystwie mistrzowskiej sekcji rytmicznej zabierze publiczność w świat klasycznych melodii, które w tej odsłonie zyskują nową, elegancką formę. To koncert dla tych, którzy cenią styl, emocje i muzykę najwyższej próby.