„Licencja na lirykę” to kameralny recital, w którym Jacek Bończyk sięga po poezję Tuwima, Stachury, Kaczmarskiego, Staszewskiego i Ciechowskiego, nadając jej osobisty, dojrzały ton. To wieczór słowa i muzyki – pełen energii, melancholii i refleksji nad męskością oraz doświadczeniem życia. Po raz pierwszy artysta zaprezentuje także własne utwory, dopełniające tę intymną, poruszającą opowieść.
Artysta zaprasza na spotkanie z męską poezją, podczas którego zaśpiewa najpiękniejsze utwory Juliana Tuwima, Edwarda Stachury, Jacka Kaczmarskiego, Stanisława Staszewskiego, Grzegorza Ciechowskiego.
Wielbiciele dobrej piosenki, usłyszą m.in.: „Grande valse brillante", „Tomaszów", „Celinę", „Tango Triste", „Muchę w szklance lemoniady", „Między nami" i „Nie pytaj o Polskę".
Program "Licencja na lirykę" jest wyjątkowy również dlatego, że Jacek po raz pierwszy zaprezentuje także swoje autorskie utwory, równie poruszające jak dzieła artystów, którzy go inspirują.
Jacek Bończyk - aktor, autor tekstów i reżyser spektakli muzycznych, wielokrotnie nagradzany i doceniany za świetne wykonania dzieł wybitnych twórców piosenki – przedstawia swój nowy program na deskach polskich teatrów.
Obsada:
Jacek Bończyk - gitara, wokal
Konrad Wantrych - klawisze
Wojciech Gumiński - kontrabas
Fragmenty recenzji:
- [...] trudno opisać finezję, artyzm, oryginalność, subtelność i mądrość z jakimi Jacek Bończyk śpiewa wybrane przez siebie piosenki.
- Jeśli kiedykolwiek, gdziekolwiek zobaczycie na afiszu nazwisko Jacka Bończyka – idźcie w ciemno. Gwarancja jakości – gwarantowana.
Teresa Drozda
- Jacek Bończyk otrzymałby ode mnie nie tylko licencję na lirykę, ale także na wzruszenia, certyfikat na artystyczny przekaz, nagrodę za sztukę interpretacji piosenki na najwyższym poziomie i w najlepszy sposób.
PiK Wrocław
Tak o artyście pisał z kolei Wojciech Młynarski:
„Jacek Bończyk posiada wyjątkowe predyspozycje do zajmowania się piosenką aktorską. Po pierwsze jest utalentowany. Po drugie ma gruntowne przygotowanie zawodowe, jest dobrym aktorem dramatycznym. Po trzecie jest muzykalny i po czwarte wreszcie – posiadł w znacznej mierze umiejętność najtrudniejszą połączenia tego wszystkiego w sceniczny skrót. Bo piosenka aktorska bazuje na owym skrócie, jest tym rodzajem teatru, gdzie wszystko dzieje się szybko, na zagranie całej roli przypada nie więcej niż trzy minuty.“